Podsumowanie 2025: Rok, w którym pasja spotkała się z historią

Mijający rok 2025 był czasem pełnym wyzwań, którymi chciałbym się dzisiaj z Wami podzielić. Choć grudzień to czas podsumowań, dla mnie to jedynie przystanek w bardzo ciekawej drodze. Niemal każdy większy projekt, który zainicjowaliśmy w ostatnich miesiącach, będzie miał swoją kontynuację.

Hawana i XXV Festival del Habano

Początek roku upłynął mi tradycyjnie – na podróży na Kubę i Festiwalu Habanos. To inspirujący czas spędzony wśród miłośników cygar z całego świata. Festiwal jest tu często tylko pretekstem, by spotkać się z przyjaciółmi, bo to właśnie wspólnie spędzone chwile są najważniejsze. W tym roku zaprezentowano trzy nowości: Romeo y Julieta Amantes, H.Upmann Magnum 50 Gran Reserva oraz Cohiba Behike 58. Pisałem o nich szerzej na blogu Premium Cigars, ale ta podróż to coś więcej niż tylko premiery

Najwazniejsze wydarzenia dzieją się między poszczególnymi wieczorami związanymi z Festiwalem. W tym toku dzięki mojemu Irlandzkiemu przyjacielowi poznałem historyczne lokacje fabryk skupionych wokół Kapitolu w Hawanie. Na odrestaurowanych budynkach wciąż widać świadectwa historii – logotypy marek takich jak „La Escepcion” czy nazwiska twórców, jak Jose Gener. Ogromne wrażenie zrobiła na mnie stara fabryka mojej ulubionej marki, H.Upmann. Wyobraźcie sobie logotyp, jak się domyślam – nad wejściem do dawnej „galery. Centrum Hawany jest nierozlwanie związane z cygarami, a takie przykłady tylko udowadniają jak wielki wpływ na historię tego miasta miał tytoń.

 

Havana dawna fabryka Jose Gener
Havana dawna fabryka Jose Gener
Havana dawna fabryka H.Upmann

Do tego niezapomniany relaks na Playa de Santa Maria i wieczory z ekipą z Irlandii, do której wtedy należał jeszcze Piotr – to chwile, które zostają w pamięci. Ale o tym, jak te znajomości wpłynęły na dalsze wydarzenia w mijającym roku, opowiem Wam za chwilę.

Wizyta Vivian i Justo Eiroa w Polsce

Niezwykłym momentem była wizyta Vivian i Justo Eiroa w Polsce. Odwiedziliśmy razem Kraków, Katowice i Wrocław. Spędzanie czasu z synem i wnuczką legendy świata cygar – Julio Eiroa, to dla każdego aficionado ogromne wyróżnienie. Justo zaimponował mi wiedzą nie tylko o tytoniu, ale i ciekawością naszej kultury. Aladino to pierwsza marka spoza Kuby, która po długiej przerwie trafiła do naszego portfolio.

Za tym sukcesem stoi niezwykła postać Julio Eiroa, którego historia jest gotowym materiałem na film. Urodzony w 1938 roku w Pinar del Rio, musiał uciekać z wyspy przed rewolucją. Brał udział w inwazji w Zatoce Świń, a gdy ta się nie udała, zaczął od zera w Hondurasie. To on wynalazł „koło tytoniowe” (tobacco wheel) i jako pierwszy wprowadził standardy Bayer w produkcji. Co ciekawe, do robienia własnych cygar zmusił go… wypadek lotniczy w 1977 roku. Przeżył katastrofę swojej Cessny, ale przez rok nie mógł doglądać pól, co wymusiło zmiany w jego biznesie. Po sprzedaży marki Camacho firmie Davidoff w 2008 roku, wrócił do korzeni. Nawet po osiemdziesiątce wstaje o świcie, bo nie wierzy w emeryturę. To dzięki niemu mamy możliwość eksplorowania cygar niekubańskich. Na początku tego akapitu wspomniałem, że jego historia to gotowy materiał na film i wiecie co? Taki film powstał. Jego premiera odbyła się podczas Inter Tabac w Dormundzie, a jego tytuł to Hand Rolled: Julio R. Eiroa. I mam nadzieję, że w nadchodzącym roku będziecie mieli okazjie zobaczyć ten film w trakcie degustacji cygar Aladino

Vivian Eiroa, Mateusz Krzywiecki, Arkadiusz Tysiak podczas spotkania w Krakowie
Vivian Eiroa, Mateusz Krzywiecki, Arkadiusz Tysiak podczas spotkania w Krakowie

Nie będę ukrywał – podczas wprowadzania marki Aldino do sprzedaży w Polsce miałem lekkie obawy. Aladino było wciąż mało rozpoznawalne. Jednak jego dobre przyjęcie i dobre recenzje upewniły mnie, że to dobry ruch. Sukcesy cygar produkowanych przz rodzinę Eiroa, a przede wsystkim Aladino 85 Aniversario Reserva Toro w rankingu Cigar Aficionado 2025 rozwiał moje wątpliwości. W listopadzie dołączyły do nas nowości: Aladino Fuma Noche, Maduro, Sumatra Limited Edition oraz nowe formaty znanych już linii. Ale to nie jedyne kubańskie akcenty tego roku, o czym przekonałem się podczas nadchodzącego wielkimi krokami Inter Tabac.

Rum Love i irlandzka gościnność

Na Rum Love Festival spotkałem Alfredo Guerra Fidalgo, ambasadora Havana Club. Choć sytuacja rodzinna nie pozwoliła mi poprowadzić z nim master class, spędziliśmy fantastyczne popołudnie przy rumie i cygarach. Dlaczego o tym wspominam? Bowiem uwielbiam poznawać historie ludzi z pasją, a Alfredo to prawdziwa ikona. Nasze drogi jeszcze się przetną, bo wspólne projekty są już w planach.

Premiera Punch Néctares No. 50 Edición Regional Irlanda

Kolejnym przystankiem był Dublin i premiera regionalnej edycji Punch Nectares No.50. Odwiedziłem Irlandię dzięki zaproszeniu, które otrzymałem od Andy’ego Ryana do niedawna związanego z legendarnym J.J. Fox oraz Piotra Rożka. Dzięki nim mogłem poczuć niesamowitą atmosferę i gościnność Irlandii. Towarzyszyła mi ogromna dawka uśmiechu i jeszcze większe ilości Guinnessa – to był klimat, którego nie da się zapomnieć. Rozmowy z Albertem Stagnetto o historii marki Punch i ich wspomnieniach z Kuby były bezcenne. Na to spotkanie dotarli nie tylko miłosnicy cygar związani z irlandzkim rynkiem. Przez wzglą na niewielką odległość do Dublina tłumnie dotarli goście z Wielkiej Brytanii w tym moi przyjaciele oraz moi cygarowi mistrzowie. To kolejny powód, aby częściej pojawiać się na takich wydarzeniach. 

Punch Néctares No. 50 Edición Regional Irlanda
Punch Néctares No. 50 Edición Regional Irlanda

Intertabac i nowe marki niekubańskie

Targi Intertabac w Dortmundzie to zawsze grafik pękający w szwach. Jechałem tam z wiedzą, że dołączają do nas nowe marki – Caldwell Cigars oraz Foundation Cigars. Często pytacie mnie o „klucz doboru”. Pozwólcie, że poświęce teraz trochę przestrzeni, aby to wyjaśnić. W naszym kraju jest kilku dystrybutorów cygar. Bardzo rozpoznawalne marki są przez lata związane z niektórymi z nich. Dlatego w pierwszej kolejności swoją uwagę skierowałem na cygara, których nie ma jeszcze w Polsce. W kolejnym kroku bazując na swoim doświadczeniu starałem się wybrać te, które mają niezwykłą jakość, aromat, i – przede wszystkim – stoją za nimi autentyczne osobowości. I tak do portfolio Premium Cigars dołączyly nowe cygara z Dominikany oraz Nikaragui. Chciałbym tutaj dodać, że prowadzimy dalsze rozmowy, które utrudnia nieco sytuacja na rynku. Mam nadzieję, że to nie koniec nowości. Tym czasem poznajcie bliżej moją historię związaną z Caldwellem oraz Foundation Cigars.

Caldwell Cigars

Na cygara Roberta Caldwella czekałem od grudnia 2018 roku, od kiedy po raz pierwszy zapaliłem Long Live the King w formacie Manzanita. To marka, która urzeka oryginalnością i nietuzinkowym aromatem. Mimo długich i momentami niełatwych negocjacji z Juanem Jaramillo, w końcu się udało. W październiku do sprzedaży trafiły cygara, na które bardzo czekałem, a z każdym tygodniem utwieram się w przekonaniu, że nie tylko ja. Robert to bardzo interesująca postać, nieco odbiegająca od wyobrażeń na temat właściciela butikowej marki cygarowej. To artystyczna dusza z niezwykłą umiejętnością mieszania tytoniu. Można to zauważyć i poczuć trzymając w ręce cygaro produkowane pod jego nazwiskiem. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości miłośnicy cygar w naszym kraju będą mieli możliwość go poznać. 

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Szymon von K (@szymonvonk)

Foundation Cigars

Foundation Cigars to z kolei dzieło Nicolasa Melillo, znanego jako The Chief of Broadleaf. Nick połączył tytoniowe dziedzictwo swojego rodzinnego stanu Connecticut z produkcją w Nikaragui. W krótkim filmie, który zaprezentowałem na instagramowym profilu Premium Cigars określiłem ją jako „idealne połączenie historii, dziedzicwa i szuki”. Czym głębiej poznaję historię Nicka oraz cygar, które tworzy jestem moje słowa nabierają jeszcze większego znaczenia.
Weźmy na warsztar chociażby linię Charter Oak. To hołd dla jego dziadka, który po wojnie pracował w fabryce Winchester. Sercem tych cygar jest liść Connecticut Broadleaf, uprawiany w pełnym słońcu. To niska roślina o niezwykle długich korzeniach, zbierana metodą „stalk cut”, czyli ścinana w całości. Fermentacja tego liścia trwa nawet dwa lata w cedrowych skrzyniach, co nadaje mu niezwykłej słodyczy i mocy. Historicznie Connecticut Boreadleaf pochodzi ze stanu Connecticut, a sama nazwa Charter Oak nawiązuje do świętego dębu z Hartford, będącego symbolem amerykańskiej niezależności. Czyż nie jest to piękne połączenie historii i dziedzictwa? 
Foundation Cigars
Foundation Cigars

La Casa del Habano Gdańs oraz wizyta Aleksandara Stipcića

Wisienką na torcie mijającego dzisiaj roku była wizyta Alexa znanego również jako Alex Cigar Dandy na otwarciu La Casa del Habano w Gdańsku. Pomysł jego wizyty w naszym kraju narodził się podczas wspólnego lotu z Kuby w lutym. Zapytałem go o to przy wspólnym cygarze w Stambule, a on bez wahania odpowiedział: „Let’s do it”. Alex przeprowadził dwa świetne masterclass – w Warszawie oraz Gdańsku. W ich trakcie dokonał dekonstrukcji cygara pokazując jak się nim cieszyć. Niby nic wielkiego, przecież robimy to za każdym razem podczas degustacji, ale uwierzcie te spotkania pokazały cygara degustowane w „ślepym teście” z zupełnie innej perpektywy. W trakcie każdego z nich dowiedziałem się czegoś nowego. Są dla mnie inspiracją, z których wiedzę już wkomponowałem w swoje szkolenia
Alex oraz wspomniany już wyżej Alfredo otworzyli nowy „dom kubańskich cygar” w prawdziwie wyspiarskim stylu. Dzięki naszym gościom łączylismy ikoniczne rumy z kubańskim tytoniem, ciesząc się nimi w towarzystwie miłośników cygar.
Ten rok pokazał mi, że zawodowo to był ogromny krok do przodu – nie tylko dla firmy, ale i dla mnie.
Otwarcie La Casa del Habano w Gdańsku
Otwarcie La Casa del Habano w Gdańsku

Podsumowanie

Wspólnym mianownikiem tych wszystkich wydarzeń są ludzie, których łączy autentyczna pasja do cygar. To dzięki Wam ta społeczność żyje i inspiruje mnie do dalszego działania, za co dziękuj. Cieszę się, że mogłem dołożyć swoją cegiełkę do rozwoju polskiego rynku cygarowego. Wprowadzanie marek z tak potężnym dziedzictwem i historią to dla mnie nie tylko praca, ale przede wszystkim wielki przyjemność. Ale nie może być tak słodko. Nie robię tego sam – współpraca z moimi kolegami z Premium Cigarz oraz serdecznymi kolegami Arkadiuszem z „I’m smokin’” oraz Piotrem i Mateuszem z „Polskiego Aficionado układa się świetnie. Razem staramy się przybliżać Wam ten niezwykły świat i budować kulturę palenia w Polsce na najwyższym poziomie.

Mam nadzieję, że mijający rok był dla Was pełen udanych degustacji i ciekawych chwil w towarzystwie fantastycznych ludzi. Na nadchodzące miesiące życzę Wam wyzwań, które dają satysfakcję, zdrowia oraz wielu chwil wytchnienia.

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *